Dziękujemy panie Laszko czyli… … co każdy uczeń zawdzięcza pewnemu Węgrowi?

Szkolny Klub Młodego Europejczyka 1 marca przeprowadził działania w ramach obchodów Dnia Węgierskiego. Celem zajęć było przybliżenie naszym uczniom kolejnego europejskiego kraju i zwyczajów oraz tradycji jego mieszkańców. Uczniowie wskazywali Węgry na mapie, poznawali stolicę, największe rzeki, jeziora i miasta oraz symbole narodowe Węgrów. Dowiedzieli się co to takiego czardasz, a także układali puzzle – mapę Węgier.Tego dnia doskonalono sprawności językowe wymawiając niełatwe nazwy węgierskich miejscowości. Oczywiście nie mogliśmy pominąć elementu kulinarnego. Nasi uczniowie dekorowali najcenniejszy w kuchni węgierskiej produkt – paprykę. Niektórym udało się stworzyć prawdziwe paprykowe cuda. Nie zabrakło i tych, którzy skusili się, by na własnej skórze poczuć działanie oryginalnej chilli. Klasa V stanęła na wysokości zadania otwierając „Węgierską Naleśnikarnię”, do której zaprosiła wszystkich uczniów szkoły.
Jednak to nie wszystko…
Największą zagadką było pytanie: Dlaczego klasa IV szyje tego dnia etui na długopis?
Otóż drodzy uczniowie i goście naszej strony, to właśnie dzięki Węgrowi o nazwisku Laszlo Biro zawdzięczamy odkrycie najważniejszego przyboru szkolnego w każdym piórniku – DŁUGOPISU, dzięki któremu uczniowskie życie stało się dużo łatwiejsze, a z zeszytów zniknęła zmora w postaci kleksów.