Jesienny spacer

We wtorek 29.09. klasa II a i b wybrała się na spacer połączony z obserwacją przyrody do pałacu w Młoszowej. Szliśmy przez kasztanową alejkę i rozmawialiśmy. Promienie słoneczne delikatnie prześwitywały przez korony drzew, aż do runa. Liście powoli robiły się złociste i zaczynały spadać. Wszyscy uczniowie słusznie stwierdzili, że to znak zbliżającej się wielkimi krokami jesieni. Od razu pomyśleliśmy, że ten jesienny czas szybko minie i niedługo zasypie nas śnieg. Zima to bardzo trudny czas dla zwierząt, ponieważ dostępność pokarmu jest o wiele trudniejsza niż w innych porach roku. Wybraliśmy się na ten spacer po to, aby odpocząć od hałasu i podziwiać piękno lasu wczesną jesienią.

W pewnej chwili Pani Anetka spostrzegła, że w koronie jednego z drzew po gałęziach skacze coś rudego. Tak, to z pewnością wiewiórka. Miała długi, puszysty ogon. Spód jej ciała był biały. Staliśmy w bezruchu i obserwowaliśmy jej zachowanie. Wiewiórka zbierała buczynę i zanosiła ją do swojego gniazda. Pewnie robiła zapasy na zimę. Oczywiście dalsze obserwacje wiewiórki były niemożliwe, ponieważ od razu się spłoszyła i uciekła. Potem szybko dotarliśmy do pałacu w Młoszowej. Tam pan kustosz oprowadził nas po pustych pokojach. Wszędzie panowała cisza. Na zakończenie wycieczki, na pamiątkę, otrzymaliśmy złote dukaty. Najwięcej kasztanów zebrał Szymon. Postanowił zrobić z nich fantastyczne ludziki. Postanowiliśmy, że wybierzemy się na wycieczkę, ale do Puszczy Dulowskiej. Może zobaczymy więcej zwierząt ukrytych, gdzieś w gęstwinach.

mgr Ewa Stanach