A- A A+

List do uczniów klas szóstych

sprawdzian szóstoklasisty to z pewnością sprawa poważna, choć nie decyduje on jeszcze o Waszej dalszej edukacji. Jest okazją do sprawdzenia wiedzy zdobytej w pierwszych latach nauki, ma także pokazać jak radzicie sobie z rozwiązywaniem testów.

Jesteście już po sprawdzianie próbnym, który pokazał, które obszary wymagały pogłębionej pracy. Wierzę, że mieliście czas, by nadrobić ewentualne zaległości i teraz z większym spokojem podejdziecie do rozwiązywania testów. Sprawdzian do którego się uczyliście nie został stworzony po to, żeby Was niepotrzebnie stresować. Jest elementem całego systemu przygotowującego do dorosłego życia, w ciągu którego będziecie zdawać różnego typu egzaminy. Sprawdzian pozwoli Wam zapoznać się z metodami przyswajania większych ilości materiału oraz z technikami zdawania tego typu testów i sposobami radzenia sobie z towarzyszącym temu stresem.

Przygotowany dla Was sprawdzian nie będzie wykraczał poza wiedzę, którą zdobyliście w dotychczasowym toku nauki. Ma dać Wam – ale także Waszym opiekunom i nauczycielom – odpowiedź na pytanie, jak jesteście przygotowani do dalszej edukacji. Test ma nie tylko badać zdobytą wiedzę, ale także umiejętności logicznego rozumowania, wyciągania wniosków, dokładnego wypełniania poleceń i konstruowania odpowiedzi opartych na podanych informacjach.

Jestem przekonany, że wspaniale poradzicie sobie ze sprawdzianem. Trzymam za Was kciuki, życzę wszystkim powodzenia!

Wasz Rzecznik
Marek Michalak

Sprawdzian szóstoklasisty – 5 IV 2016 r.

   Drodzy Szóstoklasiści!

                 Już za chwilę przeżyjecie jeden z najważniejszych dni w Waszej szkolnej karierze. Sprawdzian kompetencji, do którego przystąpicie, obejmuje wszystkich szóstoklasistów w Polsce. To nie sprawdzian z kilku lekcji, na który można wykuć w przeddzień. Bada on bowiem umiejętności, które doskonaliliście przez cały okres nauki w szkole podstawowej. Nie na jednej lekcji, ale na różnych przedmiotach.

                 Dzięki niemu będziecie mogli sprawdzić, jak dobrze opanowaliście bardzo ważne umiejętności, które rozwijacie od początku szkolnej nauki.


                 Wasze odpowiedzi zostaną sprawdzone poza szkołą przez egzaminatorów OKE oraz elektroniczne czytniki. Swoje wyniki będziecie mogli później porównać za pomocą skali staninowej i sprawdzić, jak osiągnięcia każdego z Was wyglądają na tle osiągnięć wszystkich polskich szóstoklasistów.

 Pamiętajcie, aby podczas sprawdzianu:


yes zawsze uważnie czytać całe polecenia,

yes po rozwiązaniu zadania sprawdzić ewentualne pomyłki,

yes poprawić błędy ortograficzne i interpunkcyjne,

yes upewnić się, że obliczenia są poprawne,

yes pamiętać o starannym, czytelnym zapisie.

Powodzenia 5 kwietnia 2016 roku!

Społeczność SP w Dulowej…

” Mój najśmieszniejszy Śmigus Dyngus”

Ten przedziwny dzień wydarzył się w lany poniedziałek ubiegłego roku, kiedy jeszcze nie wiedziałam, co znaczy najśmieszniejszy Śmigus Dyngus…
        Tego dnia wstałam jako pierwsza, o dziwo rodzice i moja siostra jeszcze spali, choć powinni się już zbierać do kościoła. Z racji, że był to lany poniedziałek, zeszłam do kuchni i napełniłam mój, w każdej chwili gotowy do bitwy, pistolet na wodę. Po cichu na palcach podeszłam do sypialni rodziców, kiedy nagle mój przebiegły plan przerwał budzik mojej mamy. Na sekundę zatrzymałam oddech, a po chwili szybko, na palcach pobiegłam do łóżka i jak gdyby nigdy nic ułożyłam się spać. Upłynęło zaledwie piętnaście minut, kiedy mama zaczęła wszystkich budzić do kościoła, powtarzając, że za chwile się spóźnimy. Wiedziałam już, że nie ma czasu na wygłupy. Chwilę później byliśmy w kościele. Pod koniec mszy ksiądz obficie pokropił nas wodą święconą i od razu poprawił mi się humor. Kiedy wyszłam z kościoła, pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to piękna pogoda i śpiew ptaków. Gdy zachwycałam się tym widokiem, nagle poczułam jak pełne wiadro zimnej wody spływa po moim ubraniu. Wtedy nie było mi do śmiechu, a ja zapomniałam mojego pistoletu na wodę. Szybko pobiegłam więc do mojej mamy, która oczywiście była przygotowana na taką okoliczność. Pożyczyłam od niej, jej mały pistolecik na wodę i oblałam nim wszystkich przeciwników. Bitwa była ogromna i nawet znalazły się w niej moje koleżanki ze szkoły. Gdy wszyscy wyszli z kościoła, nasza walka się skończyła i wszyscy przemoknięci do suchej nitki wróciliśmy do domu.
          Do końca życia zapamiętam ten Śmigus Dyngus, pokazał mi on, że polewanie wodą może być fajną zabawą.
Aleksandra Kurdziel uczennica kl. VI
Przejdź do treści